Gospodarka Obiegu Zamkniętego – jedyna alternatywa!

Tekstylia

Od 2025 r. państwa Unii będą zobowiązane do oddzielnego zbierania wyrobów tekstylnych. Tekstylia mają być trwalsze, nadawać się do naprawy, ponownego użycia i recyklingu. Mają nie zawierać substancji niebezpiecznych, być produkowane z poszanowaniem praw człowieka i środowiska.

Kilka faktów: 

W latach 2010-2020 globalna produkcja włókien tekstylnych wzrosła prawie dwukrotnie: z 68 mln do 109 mln ton.

Branża tekstylna jest największym źródłem ścieków przemysłowych na świecie, odpowiada za 20% globalnego zanieczyszczenia wód.

Substancje chemiczne stosowane w przemyśle odzieżowym zatruwają wodę i są niebezpieczne dla flory i fauny. Substancje te pozostają w odzieży, są rakotwórcze, niszczą układ odpornościowy i nerwowy, powodują alergie.

Branża odzieżowa odpowiada za 10% światowych emisji CO2 – więcej niż łączne emisje z lotów międzynarodowych i żeglugi morskiej.

Tylko 1% odzieży poddawane jest recyklingowi i trafia do produkcji nowych ubrań. Reszta jest spalana lub ląduje na wysypiskach.

Produkcja jednej koszulki to emisja 5,5 kg CO2 i zużycie 2,7 tys. litrów wody słodkiej. Taka ilość wody wystarcza jednej osobie średnio na 2,5 roku.

Produkcja jednej pary dżinsów wymaga aż 14 tys. litrów wody

Co roku do mórz i oceanów trafia 0,5 mln ton mikrowłókien z pranej odzieży syntetycznej. To 35% mikroplastiku dostającego się do środowiska.

Zanim kupisz nowe ubranie przeczytaj metkę i dowiedz się z czego jest wyprodukowane. Do produkcji materiałów syntetycznych, np. poliamidu, poliestru, akrylu, elastanu, używa się węgla i ropy naftowej i wielu substancji chemicznych. Rozkład takich materiałów będzie trwał od 500 do 1000 lat, a związki toksyczne przedostaną się do ziemi i wody.